Jak zabezpieczono stronę sejmu przed atakami hakerów? – ROTFL…
Dziś po krótkiej przerwie pojawiła się strona sejmu. Na zdrowy rozum, informatycy, programiści, autorzy tej strony zabezpieczyli ją na tyle, że żaden haker zabezpieczeń już jej nie złamie.
Wchodząc na stronę sejmu, na pierwszy rzut oka widzimy wyszukiwarkę. Próbując cokolwiek wpisać – można odnieść wrażenie że to tylko taka grafika.
Więc będąc ciekawym, czy to taki niedorobiony element graficzny czy może wyszukiwarka będąca zapewne miejscem prób hakerskich nad przejęciem strony, odpalam Firebuga, narzędzie do przeglądania kodu źródłowego strony. I moim oczom ukazuje się:
Programiści sejmowi widocznie doszli do wniosku, że najlepszym zabezpieczeniem jest ukrycie wyszukiwarki. Co uczynili. Ale osoba ją ukrywająca miała wiedzę z zakresu CSS, więc wg niej ukryć znaczy dopisać:
display:none;
Więc, włączmy sobie tą opcję zmieniając na true:
I już nam wyszukiwarka działa / nie działa:
Każde zapytanie do wyszukiwarki generuje pustą stronę. A premier właśnie na TVN24 mówi o tym, że strony rządowe służą do wyszukiwania informacji – hmm… nie strona Sejmu.
Najlepszym sposobem na naprawę funkcjonalności strony jest pozbycie się ich ze strony improwizując grafiką. Oby tak dalej!





















